Jaką najkorzystniej płacić za granicą w walutach obcych?

0

Kiedy wybieramy się w zagraniczną podróż, oprócz bagażu, musimy zabrać ze sobą najkorzystniejszą dla nas formę płatności. Warto wcześniej rozważyć wszystkie plusy i minusy, by po powrocie nie spotkała nas przykra niespodzianka w postaci dodatkowych opłat. Płatność kartą za granicą to zwykle koszty przewalutowania, spready walutowe, czy prowizja banku – to wszystko może przyprawić nas o zawrót głowy. Na co się zdecydować, by nie przepłacić?

Płatność kartą za granicą dostępne formy

Do wyboru mamy kilka opcji:

  • kartę złotową;
  • kartę (wielo)walutową;
  • gotówkę;
  • fintechy (Revoult, Curve, Aion Bank).

To, czy dana forma jest opłacalna, zależy od kilku czynników. Inny sposób płatności wybierzemy podczas jednodniowego wypadu za granicę, inny w przypadku cyklicznych wyjazdów do strefy euro, a jeszcze inny w czasie podróży dookoła świata. Przed podjęciem decyzji warto wziąć pod uwagę, m.in.:

  • docelową lokalizację;
  • częstotliwość korzystania z karty;
  • czas trwania podróży;
  • cykliczność wyjazdów.

Poniżej szerzej przyjrzymy się każdej z metod.

Karta złotowa za granicą – tak, czy nie?

Płacąc kartą złotową, musimy liczyć się z tym, że przewalutowanie płatności za granicą nie odbędzie po najkorzystniejszym dla nas kursie. Dodatkowo każda płatność zostanie obciążona dodatkową opłatą.

Warto pamiętać o tym, że nie wszędzie będziemy mogli zapłacić kartą w PLN. Jeżeli celem naszej podróży jest, np. mała miejscowość płatności „plastikiem” wcale nie muszą być dostępne.

W takiej sytuacji będziemy zmuszeni zrezygnować z zakupu lub poszukać bankomatu. Wypłacając gotówkę, również trzeba liczyć się z tym, że bank pobierze prowizję. Sytuacja może być wyjątkowo niekorzystna dla użytkowników karty kredytowej.

Wydawałoby się, że używanie karty złotowej za granicą to same straty. Jednak, jeśli planujemy jednorazowy krótki wyjazd, może być dobrym pomysłem. Nie musimy zastanawiać się ile gotówki wziąć ze sobą ani czekać na wyrobienie karty walutowej. Korzystamy z tego samego „plastiku”, którym płacimy na co dzień i do którego jesteśmy przyzwyczajeni. To szybkie i wygodnie rozwiązanie. Porównanie kosztu wymiany waluty w przypadku wybranych banków prezentowaliśmy w artykule „Wypłata gotówki z bankomatów za granicą, prowizje, opłaty„. W teście najkorzystniej wypadło PEKAO z naszego rankingu kont osobistych.

Kiedy warto korzystać z karty walutowej?

Jeśli chcemy uniknąć opłat za przewalutowanie płatności za granicą, dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z karty walutowej. Aby ją otrzymać, trzeba otworzyć specjalne konto walutowe.

Zanim zdecydujemy się na taką formę płatności, warto przemyśleć, czy rzeczywiście będzie to opłacalne. Jeśli planujemy założyć rachunek walutowy tylko z powodu jednorazowego wakacyjnego wyjazdu, może okazać się, że korzystanie z karty złotowej będzie lepszym pomysłem. Co prawda, płacąc kartą walutową, zaoszczędzimy na płatnościach za granicą, jednak opłaty za prowadzenie konta (np. w ING Banku Śląskim – 1,5 zł/msc), wyrobienie „plastiku” (np. w mBank – 30 zł), czy utrzymanie karty mogą przewyższyć koszty przewalutowania.

Wybierając bank, w którym otworzymy taki rachunek, warto wcześniej sprawdzić jakie waluty dostępne są w ofercie. O ile z najpopularniejszymi (dolary amerykańskie, euro, franki szwajcarskie, czy funty brytyjskie) nie będzie problemu, to mniej znane waluty nie wszędzie będą obsługiwane.

Jeśli zależy nam na koronach duńskich, czeskich lub norweskich powinniśmy udać się do PKO BP lub Alior Banku. Znaleźć możemy także oferty na konto walutowe w dolarach australijskich i kanadyjskich.

Pamiętajmy, że jedna karta obsługuje jedną walutę. Jeśli „plastikiem” w euro opłacimy transakcję w dolarach, zostaniemy obciążeni podobnymi kosztami, jakbyśmy korzystali z karty złotowej. Zapłacimy za przewalutowanie płatności za granicą, czy prowizję banku. Koszty prowadzenia kont czy kart walutowy mogą Państwo sprawdzić w naszym rankingu kont osobistych, wybierając „pokaż szczególy” i „koszt operacji”

Jeśli cel naszych zagranicznych wypraw jest stały (np. tylko strefa euro), jedna karta walutowa zdecydowanie wystarczy. Niestety, miłośnicy podróżowania często muszą posiadać kilka kart w różnych walutach. Wiąże się to ze zwielokrotnionymi kosztami utrzymania.

Płatności kartą za granicą, tak jak w Polsce, nie wszędzie są akceptowane. Wówczas konieczne jest skorzystanie z zagranicznego bankomatu. W zależności od oferty banku tu również możemy zostać obciążeni dodatkową opłatą, np. Alior Bank pobiera 5 zł za każdą wypłatę. By uniknąć takich kosztów, warto wcześniej zaopatrzyć się w gotówkę.

Karta wielowalutowa – w Polsce i za granicą

Banki, dbając o wygodę swoich klientów, oferują karty wielowalutowe. To jedna karta debetowa, którą możemy płacić także w obcej walucie. Obsługuje zarówno rachunek złotowy, jak i wszystkie rachunki walutowe. Pozwala to uniknąć dodatkowych opłat, np. kosztów przewalutowania, czy utrzymania karty.

Wystarczy otworzyć odpowiednie konto (w wielu bankach bezpłatnie) obsługujące wybraną walutę, np. euro, dolar amerykański, a potem zadbać jedynie o wystarczającą ilość środków na rachunku, z którego chcemy skorzystać.

To bardzo wygodne rozwiązanie. Nie musimy nosić przy sobie kilku kart i sprawdzać, której z nich aktualnie powinniśmy użyć, ani zapamiętywać kolejnego kodu PIN. Nieważne, gdzie się znajdujemy – wystarczy jeden „plastik” do płatności krajowych i zagranicznych.

Kartę wielowalutową mogą otrzymać klienci, m.in.: Banku Pekao (Mastercard Debit FX – Konto Przekorzystne), ING Banku Śląskiego, czy PKO BP. Więcej informacji o produkcie, wraz z szczegółami i oferta banków komercyjnych znajdziecie w artykule „Jak działa karta wielowalutowa

Czy płatność gotówką za granicą do dobry pomysł?

Wiele osób nie wyobraża sobie powrotu do płatności gotówkowych. Nic dziwnego, karta debetowa lub kredytowa, aplikacja mobilna, możliwość płatności smartfonem, czy opaską – to dużo szybszy i wygodniejszy sposób obsługiwania transakcji.

Jednak niektórzy nadal są wierni tradycyjnej formie pieniądza. Uważają gotówkę za najbezpieczniejszą i niezawodną metodę płatności. Mamy w ręku gotówkę, więc na pewno zapłacimy za zakupy. Nie trzeba pamiętać PIN-u. Nie zaskoczy nas odmowa na terminalu, czy brak dostępu do Internetu. To także większa kontrola wydatków. Widzimy, na bieżąco, jak nasz budżet topnieje.

Nic więc dziwnego, że, płatności kartą za granicą nie wszystkich przekonuje i wybierają gotówkę jako jedyną formę rozliczania się. Daje ona pewność dokonania transakcji bez przykrych niespodzianek. Nie musimy zakładać konta walutowego ani zastanawiać się, jakie poniesiemy koszty przewalutowania płatności za granicą przy korzystaniu z karty złotowej.

Zwolennicy transakcji bezgotówkowych cenią sobie ich szybkość i wygodę. Nie trzeba nosić pliku gotówki, szukać drobnych, czy czekać na resztę. Nie musimy również zastanawiać się ile gotówki wymienić w kantorze.

Wybierając tradycyjną metodę płatności, należy pamiętać, że jeżeli kupimy zbyt dużo danej waluty, może okazać się, że na jej sprzedaży stracimy więcej, niż wyniosłaby opłata za przewalutowanie podczas korzystania z karty.

Oczywiście, możemy czekać aż spread walutowy się obniży, jednak nie wiemy,  jak długo to potrwa. Warto oszacować ile gotówki rzeczywiście będzie nam potrzebne lub rozważyć możliwość płatności kartą za granicą.

Jeżeli interesuję Państwa ta forma płatności, proszę koniecznie przeczytać nasze artykuły „Wymiana Walut – Gdzie i jak najtaniej wymieniać pieniądze” oraz „Wypłata i wpłata walut obcych w Banku„. W naszych poradnikach podpowiadamy jak najtaniej kupić i wypłacić waluty obce m.in EURO, USD, CHF, GBP i inne.

Fintechy – nowoczesne sposoby płatności za granicą

Osoby, które często podróżują w różnych kierunkach, powinny rozważyć rozwiązania fintechowe, czyli nowoczesne technologie i produkty finansowe.

W Polsce popularnością cieszy się karta od brytyjskiego Revoulta. Ci, którzy z niej skorzystali, z pewnością, zostaną z nią na dłużej. Oferuje dużą bazę walut (ok. 150). Oprócz najbardziej popularnych – euro, dolary amerykański, funty brytyjskie – dostępne są także, mi.in.: dolary australijskie, jeny, randy, lewy bułgarski, czy leje rumuńskie. Dzięki temu możemy podróżować po całym świecie i wszędzie dokonywać płatności kartą.

Revoult to także brak prowizji za przewalutowanie transakcji (w dni robocze, a w weekendy nieduża opłata) i bardzo atrakcyjne kursy walut. Dodatkowo, w dostępnej aplikacji możemy, np. w czasie podróży wykupić ubezpieczenie.

Na uwagę zasługuje również Curve. To karta, która zbiera wszystkie inne „plastiki” w jednym miejscu. Wystarczy podpiąć je do aplikacji, a następnie oznaczyć ten, z którego chcemy aktualnie skorzystać.

Posługując się kartą Curve, przewalutowanie płatności za granicą odbędzie się po kursie międzynarodowym, nawet jeśli w aplikacji wybierzemy „plastik” w PLN. Unikniemy również prowizji banku. Co ważne, Curve obsługuje około 150 walut.

Fintechy to nie tylko prosty sposób na uniknięcie zbędnych kosztów, ale przede wszystkim  wygodne użytkowanie i nieograniczone możliwości podczas podróży.

Jak najlepiej płacić za granicą?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością, ile ludzi tyle opinii. Każdy ma swoje argumenty za i przeciw.

Karta złotowa sprawdzi się w przypadku krótkich i niezbyt częstych wyjazdów. Niestety, trzeba mieć na uwadze to, że nie jest to najtańsze rozwiązanie.

Karta walutowa wymaga posiadania rachunku walutowego. Wiąże się to z dodatkowymi opłatami za kartę, czy prowadzenie konta. Jednak zdejmuje z nas prowizję za przewalutowanie płatności za granicą (jeśli jest w walucie kraju, do którego się wybieramy).

Karta wielowalutowa pozwala nam ograniczyć się do jednego „plastiku”, dokonując płatności zarówno w Polsce, jak i za granicą. Dzięki temu nie płacimy za utrzymanie każdego rachunku i każdej karty osobno.

Z jednej strony karta daje wolność i wygodę, z drugiej zaś, może generować dodatkowe koszty (np. opłata za przewalutowanie, czy korzystanie z bankomatu) i nie sprawdzić się w każdej sytuacji. Nie wszędzie zapłacimy kartą i zawsze coś może pójść nie tak (zapomniany PIN, brak bankomatu w pobliżu, przerwa w dostępie do sieci).

Gotówka zaś to najpewniejsza metoda płatności. Jeśli mamy ją przy sobie, gwarantuje powodzenie transakcji, ale jest nieporęczna. Stwarza też ryzyko poniesienia sporych strat finansowych, w przypadku ewentualnej kradzieży.

Usługi fintechowe przypadną do gustu zapalonym podróżnikom, którzy uwielbiają nowe technologie. Nie muszą nosić przy sobie stosu kart czy pliku banknotów ani zastanawiać się, w jakiej walucie aktualnie płacą. Pozwalają uniknąć niepotrzebnych wydatków i umożliwiają korzystanie nawet z egzotycznych walut.

Co wybrać? Warto przeanalizować wszystkie opcje i porównać oferty banków. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na tabelę opłat i prowizji obowiązującą w danej instytucji, by po powrocie nie zaskoczyła nas wysoka opłata za przewalutowanie płatności za granicą czy wypłatę z bankomatu.

Najważniejsze, by był to najwygodniejszy dla nas sposób. Nie chcemy wszędzie nosić ze sobą portfela? Wybierzmy płatności kartą za granicą. Jeśli komuś nie jest po drodze z nowinkami technologicznymi, nie musi od razu rzucać się na fintechy. Szkoda tracić urlopu na nerwy i stres przy każdej transakcji.

Płatność kartą za granicą polecane metody

Przetestowaliśmy i zweryfikowaliśmy wiele opcji, od kart walutowych poprzez karty wielowalutowe czy fintechy. Poniżej prezentujemy kilka sprawdzonych propozycji:

  • W przypadku kart wielowalutowych, ciekawą opcją jest Kantor Alior Banku. Prowadzenie rachunków walutowych nic nie kosztuje, do dyspozycji mamy kantor internetowy z atrakcyjnymi kursami wymiany. Do konta możemy za darmo zamówić kartę walutową, której utrzymanie nic nie kosztuje. Co więcej w pakiecie otrzymujemy jedną wypłatę w m-c z bankomatów za darmo. Kantor Alior to dedykowana usługa stworzona przez Alior Bank.
  • Kolejnymi polecanymi kartami wielowalutowymi są plastiki od konta Przekorzystnego PEKAO oraz karta wielowalutowa do konta Citibanku. Oba banki oferują możliwość zakupu walut obcych po korzystnych kursach w dedykowanych kantorach. Dodatkowo konta oferują całkiem korzystne warunki wypłaty walut obcych z bankomatów za granicą. Oba rachunki mogą Państwo założyć poprzez nasz ranking kont osobistych (gdzie prezentujemy aktualne promocje na start za założenie ROR). Prowadzenie tych rachunków wraz z kartami jest darmowe po spełnieniu prostego warunku aktywności.
  • Z fintech’ów polecamy Revoulta lub jeżeli wymieniamy większą ilość walut można rozważyć Aion Bank. Alternatywnie ciekawą opcja jest jeszcze Curve oraz Wise. Wszystkie te fintechy mają bardzo korzystne opłaty – bezwarunkowe prowadzenie konta i karty jest oferowane dla Revoluta. Curve i Wise. W przypadku AIon Banku należy utrzymywać odpowiednie saldo na rachunku.

Powyższe opcje prezentujemy w losowej kolejności, nie wskazujemy najlepszej, ponieważ każda z nich powinna spełnić wymagania praktycznie każdego podróżnika. Warto w swoim portfelu posiadać przynajmniej jedną z nich. Dla osób mniej obeznanych w nowych technologiach polecamy najbardziej bank PEKAO, ze względu na duża ilość placówek i szeroką obecność w Polsce.

najlepsze metody zdaniem redakcji

Naszym zdaniem wybierając się w podróż, zarówna tą bliższą do krajów strefy EOG jak i dalszą (Ameryka czy Azja). Najlepiej wziąć ze sobą trochę gotówki, tak by pokryć wydatki w pierwszych 2-3 dobach. Dodatkowo powinniśmy zabrać przynajmniej 2-3 różne usługi wielowalutowe. Pamiętajmy, zabierając tylko jedną kartę, w przypadku jakiegokolwiek problemu, dosłownie leżymy. Możemy zgubić kartę, bankomat może nie oddać karty, może zostać ona skopiowana i w efekcie zablokowana itp. Powyższe usługi zwykle nić nie kosztują, a odpowiednia dywersyfikacji pozwoli uniknąć zbędnego stresu w przypadku ewentualnych problemów. W przypadku walut obcych w formie gotówki, wystarczy przeczytać 2 nasze poradniki aby kupić dewizy najtaniej:

Mamy nadzieję, że ten artykuł był dla Ciebie pomocny :)
4.5/5 (Ilość ocen: 14)
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.